Nieciekawa sytuacja w PZU
Jak się okazało, globalny kryzys finansowy atakuje kolejne sektory gospodarki. Polska dotychczas świetnie radziła sobie z tym zjawiskiem. Niestety nam również nie udało się uniknąć negatywnych następstw krachu finansowego. Wydaje się, że duże zwolnienia szykują się w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń. Według wciąż nieoficjalnych i póki co niepotwierdzonych przez główne kierownictwo danych spółka planuje zwolnić niemalże 5 tysięcy swoich pracowników. Mówi się o ponad 4500 zwolnień. Biorąc pod uwagę, że Powszechny Zakład Ubezpieczeń planował na ten rok swój debiut na giełdzie, nie są to informacje nastrajające optymistycznie. Tak radykalne zwolnienia mogą spowodować, że finansowy wynik spółki ulegnie zdecydowanemu pogorszeniu.
Zwolnienie tak ogromnej liczby pracowników stwarza kolejne problemy z jakimi będzie musiał się uporać zakład. Według szacunkowych danych ekspertów Powszechny Zakład Ubezpieczeń zwalniając 4500 osób, będzie zmuszony przeznaczyć 450 milionów złotych na same odprawy. W spółce nikt póki co nie chce komentować tych doniesień. Rzecznik PZU, Michał Witkowski stwierdził jedynie, że żadne decyzje nie zostały jeszcze podjęte i nie należy podejmować pochopnych wniosków. Historia pokazuje, że takie stawianie sprawy zapewne świadczy, że rzeczywiście coś jest na rzeczy i wkrótce otrzymamy dokładniejsze informacje, tym razem już te oficjalne. Wiemy natomiast, że ewentualne zwolnienia byłyby przeprowadzane stopniowo. Co zresztą wcale nie dziwi, zwolnienia ponad jednej czwartej pracowników w przeciągu kilku miesięcy zapewnie wprowadziło by spory chaos w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń. Na dzień dzisiejszy PZU zatrudnia niemalże 15 tysięcy osób. Redukcje stanowisk, jeżeli w ogóle zostaną przeprowadzone, byłyby przeprowadzane przez okres około 3 lat. Planowane zwolnienia miałyby dotyczyć pracowników terenowych. Zwolnienia wśród pracowników centrali zostały już przeprowadzone. Na jesieni 2009 roku szeregi spółki opuściło 600 pracowników. Według oficjalnego komunikatu PZU wydało wówczas ponad 100 mln swoich rezerw na odprawy. Te dane zresztą służą ekspertom przy szacowaniu odpraw, jakie będzie musiał wypłacić Powszechny Zakład Ubezpieczeń podczas kolejnych redukcji zatrudnienia.
Wysokość rezerw przeznaczonych na odprawy jest determinowana przede wszystkim przez wysokość zarobków danego pracownika. Oczywiste jest, że pracownicy terenowi nie inkasują tak dużych kwot jak pracownicy centrali. Mówi się, że w centrali zarobki są niemalże 50 procent wyższe. Anonimowi audytorzy PZU zwracają uwagę na jeszcze jeden szczegół. Wysokość odprawy zależy również od rodzaju podpisanej umowy o pracę. Pracownicy terenowi oprócz stałej pensji otrzymują bowiem również wynagrodzenie prowizyjne, które jest ściśle uzależnione od wyników i rezultatów pracy. Zarządy PZU oraz PZU Życie zdecydowały się zrealizować plan restrukturyzacji spółek. Plan obejmuje również redukcję zatrudnienia, która ma być przeprowadzana w latach 2010 – 2012.